Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patchwork. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patchwork. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 września 2014

Inspiracje i inne ogłoszenia parafialne

Oj doba stała się za krótka zdecydowanie, czas biegnie, dwieście bombek w kartonie, a ja mam wrażenie, że już na zakrętach nie wyrabiam. A Jagoda spać w dzień nie chce ;), więc chwytam tak zwane chwile w ciągu dnia, a na dłubanie robótkowe pozostają wieczory, pod warunkiem, że nie padnę na nos.
Oj, oj ponarzekałam sobie :)

Co do tytułowych inspiracji. Od jakiegoś czasu pojawiają się na moim blogu misie, które bardzo lubię szyć. Wspominałam już, ale wypada to zrobić kolejny raz, że wielką inspiracją  w tym temacie jest Cottoni, na której bloga serdecznie zapraszam. Jest niedościgniona w swoim fachu.

Mam jakieś 15 minut kiedy mała ucięła sobie drzemkę, więc  wrzucam szybciutko zdjęcia prac, a na koniec jeszcze jedno ogłoszenie, świąteczne ;)













No i Jagódka się obudziła
ale zdążyłam

Pozdrawiam Was ciepło
M.

wtorek, 2 września 2014

No i jestem

Oj jak szybko minęły te wakacje, tyle czekania na wyjazd i już po wszystkim. Za oknem zrobiło się jesiennie co jeszcze bardziej uzmysławia, że lato już prawie za nami. Mam jednak jeszcze nadzieję na piękną złotą i ciepłą jesień.
Po powrocie zakasałam rękawy i zabrałam się za coroczne konfitury. Na pierwszym planie aronia ze śliwką. A w przygotowaniu aronia z gruszką, jabłkiem antonówką, jeżyną i odrobiną cynamonu - pyszności. Smażone obowiązkowo trzy dni!
Wakacje spędziliśmy w Bieszczadach, rozpoczynając troszkę roboczo bo na Kiermaszu który miałam przyjemność organizować - było fantastycznie, pięknie się udało w tym roku. A później już tylko odpoczynek, choć przyznam, że bardzo aktywnie. To były pierwsze wakacje naszej Jagody i już zaliczyła dwa bieszczadzkie szczyty... hmmm zaczyna szybciej niż rodzice ;)







Gdyby ktoś miał chęć na misie lub  kolorowe patchworki
zapraszam do kontaktu mailowego


I jeszcze migawka z wakacji





sobota, 19 lipca 2014

Oj upalnie...

Póki co lat w mieście....hmmm jeszcze chwila do upragnionego urlopu i ucieczki z tej wielkomiejskiej dżungli. Pracownia więc działa na w miarę możliwości pełnych obrotach. Kolorowych szmatek pełno dokoła i chciało by się jeszcze więcej. 
Dzisiaj na tapecie kolejny miś, ale i patchworkowy kocyk. Powstaje taka mała seria kocyków dla mniejszych i większych wielbicieli - w sam raz na wakacyjne wyprawy







Pozdrawiam Was słonecznie
dziękuję za odwiedziny
i komentarze

M.

wtorek, 20 maja 2014

Dziecięce inspiracje

Dostałam zamówienie na patchworkową kołderkę do wózka, pomyślałam, że można go połączyć z mięciutkim minky, a efekty są następujące





Ja osobiście przy moim dzidziusiu nie jestem się w stanie obyć bez poniższego asortymentu ;)
Stąd powstaje cała seria ślicznych kolorowych śliniaczków
dla chłopców i dziewczynek ;)
Jeśli ktoś ma chęć zapraszam do zamówień
bawełna + frotte



piątek, 25 października 2013

Tak przy piątku

I kolejny tydzień uciekł w tempie ekspresowym. A piątkowe przedpołudnie sprzyja, słoneczko pięknie świeci, ciepełko rozpieszcza, usiadłam więc z kawką przed komputerem, aby napisać parę słów. Zauważyłam, że na różnych blogach, coraz bardziej świątecznie się robi. Można się temu dziwić, ale tak naprawdę pozostało dwa miesiące, a różne świąteczne imprezy rozpoczynają się już za miesiąc, galerie też w swoim asortymencie chciałyby mieć już świąteczne upominki - przynajmniej ja mam wrażenie, że w tym temacie czas mnie goni i jak zwykle zabrałam się za to za późno. Także w pracowni praca wre na pełnych obrotach
Zanim jednak pokaże co uszyłam w tym tygodniu pochwalę się swoim pierwszym kursikiem w serwisie JakUszyć. Pamiętacie, kilka postów wcześniej wkleiłam takie tajemnicze zdjęcie


Postanowiłam uszyć patchwork z heksagonów, pewnie chwilkę mi to jeszcze zajmie zanim go pokażę, ale kursik dotyczy tego jak połączyć ze sobą owe heksagony - i jest dostępny pod linkiem poniżej



A teraz już o tym co ostatnio uszyłam. Z potrzeby chwili powstało, kilka misiów i nie będę ukrywała, że szyją się kolejne. Te które przygotowałam do tej pory prezentują się następująco, a cudne białe dynie, które wykorzystałam przy robieniu zdjęć sprezentowała mi Atenka. Dziękuję Ci kochana, sprawiły mi ogromną radość :)










A prezenty świąteczne trzeba w coś ładnie zapakować ;)
stąd szyją się również worki
na upominki, na orzechy czy pierniki
co sobie wymarzycie





To chyba tyle
Witam nowych obserwatorów
pozdrawiam stałych bywalców
dziękuję za wszystkie komentarze

A gdyby ktoś był zainteresowany upominkami w moim wydaniu
to zapraszam




wtorek, 8 października 2013

Z kolejnym pledem w tle...

Piękna złota jesień nam się zaczęła, bardzo lubię ten czas - troszkę leniwy, sentymentalny. W ostatnich dniach aura wyjątkowo sprzyjała. Tak jak zapowiadałam poprzednio, zaraz po ukończeniu pledu z ostatniego wpisu, zabrałam się za kolejny, który był prezentem ślubnym dla mojej przyjaciółki. Nie mogłam pokazać go wcześniej, ponieważ wiem, że by go wypatrzyła ;), ale teraz jesteśmy już po weselnej zabawie - więc mogę go ujawnić.
Kolorystyka wymarzona przez pannę młodą - czyli fiolety, wielkość ok 250x180 cm, czyli całkiem sporo.
 
 
 
 
 
 
Wypróbowuję ostatnio w praktyce papier Lesley Riley's Tap Transfer Artist Paper - coś wspaniałego, póki co uważam, że to najlepszy papier transferowy na rynku i myślę, że w niedługim czasie powstanie na ten temat odrębny post.
A oto drobne efekty pracy z tym papierem
 
 
 
 
 
 


Witam nowych obserwatorów
A wszystkim dziękuję za piękne komentarze
Pozdrawiam Was ciepło
 


piątek, 27 września 2013

Pled

Bardzo długo zabierałam się za ten pled, jakoś wszystko mi nie po drodze było, ale trzeba się było wziąć w garść i zrealizować zamówienie. Wycinałam, zszywałam warstwę do warstwy, pikowałam i jest 180 x 250 cm w dość intensywnej kolorystyce, ale tak właśnie miało być. I jak to zwykle u mnie bywa jak skończyłam to idąc za ciosem od razu zabrałam się za kolejny, który ma być prezentem ślubnym, ponieważ takie marzenie miała panna młoda - a ja lubię takie marzenia spełniać ;)
 
 
 

 
 
 
Nie łatwo się szyło bo ilość materiału dość spora i pozszywanie tego wszystkiego razem i przepikowanie wymagało troszkę gimnastyki, ale końcowa satysfakcja jest wynagrodzeniem za wszystkie trudy :)
 
A poniżej kilka migawek, z kolejnych przedsięwzięć robótkowych, będzie pastelowo i zimowo już troszkę też
 
Tagi firmowe i zimowe
 



 
 
i.........
 



 
 
 
Dobrego i słonecznego weekendu
Dziękuję za komentarze