Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anioły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anioły. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 czerwca 2014

Sielsko anielsko

Szybciutko wpisuję kolejny post, bo przytrafiła mi się wolna chwilka ;). Nie mam pojęcia jak długo potrwa, bo mała ciągle eksperymentuje ze spaniem, cóż takie jej prawo, nie pozostaje nic jak przetrwać :)
Mało mam czasu na robótkowanie, ale staram się wykorzystać każdą chwilę która mi się przytrafia. W głowie dużo pomysłów, czekają na lepszy czas. A w moim ogródku tymczasem przysiadły na chwilkę anioły, tylko na momencik, bo już odfruwają do nowych domów





Mam jeszcze jedno pytanie. Poszukuję dzianej bawełny, coś podobnego jak na zdjęciu poniżej
czy ktoś z Was wie gdzie takie cuda można zakupić?
Będę wdzięczna za informacje



Pozdrawiam cieplutko

piątek, 23 sierpnia 2013

Po przerwie :)

Milczałam chwilę, ale czas urlopowo - wyjazdowy, więc czuje się usprawiedliwiona. Ostatnie tygodnie mijały na pakowaniu, rozpakowywaniu - praniu i znowu pakowaniu :), ale tak to już jest jak się ma trochę duszę włóczęgi. Piękne miejsca odwiedziłam, duszę nakarmiłam dźwiękami i widokami  - i już tęskno mi do nich. W tych cudnych okolicznościach przyrody miałam również okazję troszkę poszyć, bo być może nie uwierzycie, ale maszyna do szycia na pierwszą część urlopu pojechała razem ze mną



I królicza gromadka powstała


Sezon lawendowy w pełni, więc wykorzystałam zbiory i powstała lawendowa seria, na pierwszy rzut Anioły, już wcześniej wspominałam, że wsypuję im do nóżek lawendę i okazało się to dobrym pomysłem ;)
Oto one:











A tak prezentowały się na pewnym kiermaszu



A teraz zmykam nadrabiać zaległości na Waszych blogach ;)
A może jeszcze na koniec - migawka z Beskidu Niskiego





wtorek, 25 czerwca 2013

Lawendowy Anioł

Oj długo mnie nie było, długo...Nie to żebym się obijała, ale tak wiele rzeczy się dzieje ostatnio, aż czasu na pisanie zabrakło. Bardzo dużo zmian się szykuję. Mimo wszystko staram się, aby moja nowa maszyna nie zapomniała do czego tak naprawdę służy. Nie wiem jak u Was ale tutaj pogoda totalnie w kratkę, co samopoczuciu rewelacyjnemu nie sprzyja. Przed wczoraj było 35 stopni a dzisiaj 15 - szaleństwo. Co się dzieje z tą przyrodą, gdzie się podziało to przyjemnie ciepłe a nie tropikalne na zmianę z mroźnym - lato... Cóż widać wszystko się zmienia
W mojej głowie przemykają nieśmiało myśli o urlopie, jeszcze chwila cierpliwości... :)
Anioł Lawendowy
Dosłownie bo pachnie lawendą
a to dlatego, że wypełniłam nogi anioła lawendowymi ziarenkami
anioł jest duży ma całe 67cm





No i jeszcze poduszkowce uszyłam









I specjalne zamówienie
dla malutkiego Janka



Dziękuję za wszystkie Wasze odwiedziny
tych stałych bywalców
i tych nowych :)

wtorek, 4 grudnia 2012

Robota w rękach się pali...

Nie ma nudy :) Raz pędzel to znowu maszyna do szycia, jednym słowem robota w rękach się pali a czasu coraz mniej. Za oknem powiało chłodem i lekkim mrozem więc i garderoba moich szyciowych stworków się zmieniła, poubierałam je w ciepłe swetry, otuliłam szalikami i teraz mogę wystawić jegomości na światło dzienne. Uwielbiam te małe sweterki :)








Wśród króliczej rodziny
jeden anielski śpioch


środa, 4 lipca 2012

Dawno nie było Aniołów

Szyję na zmianę, woreczki, torebeczki, były już zające, przyszedł więc czas na Anioły. Pogoda od dwóch dni sprzyja siedzeniu przy maszynie - mokro i burzowo, gdyby nie ogrom pracy, chyba nie odkleiłabym głowy od poduszki. Pozostaję jednak w pełnej mobilizacji, tyle spraw trzeba jeszcze załatwić przed wyjazdem.





wtorek, 20 grudnia 2011

Anielsko

Ciągle spotykam je na swojej drodze Anioły w ludzkiej postaci. Wielokrotnie ostatnio przekonałam się również, że mam swojego Anioła Stróża, który przyznam szczerze ma ze mną sporo roboty, aby upilnować moją wariacką duszę.
Dlatego powstało to...

Aniele, stróżu mój społeczny, co się nie gniewasz za głupotę
bądź przy mnie zawsze
nawet wtedy
gdy sił Ci brak na tę robotę
bądź przy mnie zawsze
nawet wtedy
gdy Cię nie słucham, robiąc swoje
gdy się upieram, że wiem lepiej
jak pokierować życie swoje
gdy tupię, krzyczę, gniewem płonę
pozwól mi chwycić skrzydło Twoje
Niech wiem, że jesteś gdzieś w pobliżu
i mnie ukoisz Swym spokojem


No i wróciłam do anielskiego szycia :)





A na koniec anielski bałwanek


wtorek, 29 marca 2011

W marcu jak w garncu...

W marcu jak w garncu - to przysłowie odnosi się nie tylko do pogody za oknem, ale również do prac które ostatnio wykonuję. Chwytam jednocześnie kilka srok za ogon, a wyniki tego szaleństwa dzisiaj Wam zaprezentuję.
Wiem, że w ostatnim poście obiecałam kolejne Candy, ale wybaczcie, że nie zrobię tego jeszcze dzisiaj...Staram się wywiązać z wymiankowych obietnic, dokończyć kilka zamówionych prac, a czas płynie nieubłaganie. Więc Candy przekładam na kolejny post.

A teraz mój misz masz...
Totalnie na różowo - dla dwóch małych dziewczynek







Skrzyneczki  z wiosenno-letnim akcentem...






I kolejna seria ażurowych pisanek








Dziękuję za wszystkie komentarze
Jest mi bardzo miło z powodu tak miłych słów