Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ikony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ikony. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 listopada 2012

Maria Katafigi (Schronienie)

Maria Katafigi wiek XIV, zwykle przedstawiana jest ze Św. Janem Ewangelistą. Maria ukazana w pozie Matki Bożej Bolesnej.
Niezwykły efekt tworzy zestawienie jasnych i ciemnych błękitów ze złotą barwą tła.

Maria Katafigi XIV w
Deska bukowa
Tempera żółtkowa
Szlagmetal




Dziękuję wszystkim odwiedzającym za dobre słowo, które pozostawiacie pod postami.
Przy okazji zaglądnijcie do


która zaprasza nas na candy świąteczne


poniedziałek, 5 listopada 2012

Ikona

Za oknem słotno i szaro. O tej porze roku, często tęsknię za słońcem, organizm domaga się go jak wody. Łatwiej zawinąć się w koc z kubkiem ciepłej herbaty niż zorganizować do jakichkolwiek innych działań :). Marne światło za oknem nie sprzyja również malowaniu, ale staram sobie z tym jakoś radzić, czego efekty poniżej. Wciągnęło mnie to ikonopisanie, i choć ciągle w tym temacie raczkuję sprawia mi to dużo frajdy...

MB Achtyrska
Technika: tempera żółtkowa
deska bukowa
szlagmetal



Dobrego dnia

wtorek, 9 października 2012

Deesis

Zgodnie z ostatnimi zapowiedziami przedstawiam efekt końcowy
Matka Boska z grupy Deesis (Wstawienniczka)

Troszkę historii dla wyjaśnienia
Deesis z greckiego to błaganie, prośba. Grupa deesis stanowi typ ikonograficzny przedstawiający Chrystusa na tronie jako Zbawiciela i Sędziego pomiędzy przedstawionymi w modlitewnych pozach Matką Boską i św Janem Chrzcicielem jako wstawiennikami ludzkości w obrządku prawosławnym Jan Chrzciciel był zastępowany postacią Mikołaja Cudotwórcy. Czasem Deesis nie była jedną ikoną tylko kompozycją trzech umieszczonych obok siebie. Deesis jest powiązane z Sądem Ostatecznym i przedstawia Maryję, św. Jana i innych Świętych jako orędowników wypraszających łaskę u Boga.

Przedstawiona przeze mnie ikona Matki Boskiej należy właśnie do grupy Deesis


poniedziałek, 1 października 2012

Oj długo, długo

No tak wakacje minęły, wrzesień również a po mnie ani widu ani słychu... :). Pojawiam się i znikam mimo mocnego postanowienia poprawy, że będę dbała o to, aby wpisy pojawiały się regularnie. I chyba nic już nie dodam, prócz tego, że wróciłam do ikon co prezentuję na zdjęciu. W kolejnym poście pewnie uda się pokazać efekt końcowy...

MB
z grupy deesis
Wstawienniczka


sobota, 7 stycznia 2012

Kolejna na sztaludze...

Witajcie w Nowym Roku.
Życzę Wam wszystkim i sobie również - niech SZCZĘŚCIE, MIŁOŚĆ I ŻYCIE o Nas dba w tym Nowym Roku...
U mnie kolejna ikona na sztaludze, w tej chwili na etapie podmalówek i pewnie będę potrzebowała chwilkę zanim zobaczycie efekt końcowy...hmm zobaczymy jak to będzie wyglądało tym razem.
Wybaczcie mi marnotę tego zdjęcia... ale inne dzisiaj nie wyjdzie :)


wtorek, 13 grudnia 2011

Skończyłam :)

Bardzo długo to trwało, wiem. Nie mogłam skończyć tej ikony, chodziłam koło niej bardzo długo, gapiłam się i gapiłam - i nic. Aż nastał pewien dzień, pojawiły się dobre dusze, które mnie zainspirowały. Widocznie nie mogłam temu świętemu otworzyć oczu, póki nie dowiem się pewnych rzeczy również na Jego temat. Wiem, że to zawiłe o czym piszę, w każdym razie stało się :)
Święty Andrzej Apostoł
Patron: małżeństw, podróżujących, rybaków, rycerzy, rzeżników
Orędownik zakochanych, wspomaga w sprawach matrymonialnych i wypraszaniu potomstwa





poniedziałek, 7 listopada 2011

Toszkę sobie pracuję twórczo... :)

Troszkę sobie pracuję twórczo...- tak to dobry początek :), bo powiem zupełnie szczerze, że chyba się w tym temacie nie przemęczam. Dostałam ostatnio troszkę wolnego czasu w prezencie, ale okazało się, że jak zaczęłam nadrabiać zaległości czytelnicze, to czasu na robótkowe pasje zabrakło. Coś jednak zrobiłam, powstaje kolejna ikona i choć jeszcze bez twarzy to zaprezentuję Wam moje skromne poczynania



A za oknem, piękna jesień. Nie przypominam sobie takiego listopada. Słońce nas rozpieszcza, choć dzień już troszkę krótszy,  jest cudnie!




Otulona wiatrem
Smagana resztkami jesiennego słońca
Zbiegała
ku marzeniom
schowanym na dnie serca
jak klucz do sekretnej szkatułki
do, której nikt nie ma już dostępu

A marzenie łechtało ją po twarzy
tak naprawdę nigdy nie chcąc się wypełnić
więc biegła dalej drogą ku zachodzącemu słońcu
                                               marząc…


piątek, 2 września 2011

... ostatnie chwile

Ostatnie chwile podczas mojego tegorocznego urlopu mijają tak szybko, że nawet nie staram się ich dogonić, choć chwytam każdy moment. Cały czas coś się dzieje i jak zwykle nie łatwo będzie wracać. 
Mój Anioł ostatecznie przybrał taki wygląd - dużo mu brakuje do ideału, ale jestem zadowolona ze swoich początków z ikonopisaniem - wiem jedno - powstaną kolejne



A w następnej kolejności powstała ta oto ikona 
Św. Mateusz Ewangelista









niedziela, 21 sierpnia 2011

O tym, że marzenia się spełniają

Tak, tak mało mnie tutaj ostatnio. Tym razem przerwa związana jest z urlopem, który spędzam w ukochanym przez siebie miejscu na ziemi. Zaszyłam się tutaj na ponad miesiąc i jak zawsze ciężko będzie wracać, ale póki co nie myślę o tym i pracuję twórczo. Jesień już pomalutku czuć za plecami, rozwiewa włosy delikatnym wiatrem i daje mi znać, że już niedługo wyruszę w drogę...ale jeszcze nie czas
Wracam tu od lat, choć w tym roku kolejny raz zaczynam od nowa. Jakoś tak dziwnie los plecie moją podróż przez życie... różne etapy życia zaczynam właśnie w tym miejscu...
A, że marzenia się spełniają....zobaczcie sami - od kilku dni piszę swoją pierwszą ikonę






Końcowe efekty mojej pracy pokażę niedługo





piątek, 13 sierpnia 2010

Moje ikony

Miejsce w ktorym odpoczywam z dala od zgiełku codzienności nierozerwalnie związane jest z ikoną..
Oto kilka moich, mąrzac, że kiedyś będzie mi dane nauczyć się oryginalnej techniki tempery żółtkowej - tak będzie...
Przepraszam za jakość zdjęć