czwartek, 29 listopada 2012

Bomby, bombki, bombeczki...

Bombki to żmudna ale wdzięczna praca, bardzo lubię je robić - podobnie jak pisanki przed Wielkanocą, choć nie co roku mam na to czas. Tym razem się udało, powstało kilka i na tym pewnie nie skończę, ale w pierwszej kolejności muszę się uporać z szyciowymi zamówieniami. Nie wiem jak u Was, ale aura za moim oknem nie sprzyja efektywnej pracy - szaro, buro - ciągle ciemno - mokro, słotno i wilgotno - buuuuu. Totalny deficyt światła. Zdjęcia również jakieś szarawe... :)




I dwie moje ulubione



I duża okrągła, która powstała na
specjalne zamówienie


Słońca wszystkim życzę

21 komentarzy:

  1. Bombeczki cudne !!!!
    Miły czas nam do pracy nastał ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Martusiu, cieszę się, że już wróciłaś:-)
    Możemy oczy cieszyć Twoimi zaczarowanymi pracami:-)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu bardzo Ci dziękuję, że jesteś, że zaglądasz - motywujesz każdym dobrym słowem :)

      Usuń
  3. Wiem duzo czasu potezebuja takie bombki dlatego jestem pod ogromnym wrazeniem ze udalo sie ich zrobic az tak duzo, sa piekne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie Anetko, mam nadzieję, że jeszcze kilka uda mi się przygotować przed tegorocznymi Świętami

      Usuń
  4. oj ja tez ubolewam nad brakiem swiatła, ja swoje zdjecia robie na parapecie:P sliczn ebombki, te z ptaszkami bardoz mi się podobaja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nawet na parapecie ciemno :), takie mieszkanie :)
      Może trzeba ogłosić jakieś globalne zaklinanie słońca...

      Usuń
  5. Prawdziwe cudeńka! Musisz byc z nich bardzo dumna!:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Marteczko!
      Zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w zabawie która organizuję na moim blogu!

      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Prawdziwa gratka dla zmysłów. Poproszę więcej.
    Buziole kochana przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie, myślę, że będzie więcej ;)

      Usuń
  7. Cudne są. Te Twoje ulubione najpiękniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiekne. prawdziwe dziela sztuki.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dużo pracy kosztuje produkcja tych arcydzieł, ale warto, bo efekt końcowy budzi zachwyt !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń