wtorek, 21 lutego 2012

Ażurowo...

Czy tak samo jak ja czujecie już troszeczkę wiosnę za oknem...? Od wczoraj mam wrażenie, że powietrze inaczej już pachnie. W przypływach dobrego samopoczucia zaczynam ogarniać zabałaganiony świat wokół mnie i planować ( a to już dobry początek...) pracę twórczą. Jak pojawiają się pierwsze promienie wiosennego słońca to pojawia się nadzieja, że kolejny raz z przyjściem wiosny mój świat ruszy normalnym dla mnie rytmem. Bez zakopywania się pod koc, bez - choć może nie bezsensownych ale z pewnością zbyt długich rozmyślań nad wszystkim co mnie bezpośrednio dotyka. Wszystkie trybiki mojego jestestwa zaczną się ponownie ze sobą dogadywać...hmm jest nadzieja!
Serdecznie chciałam Wam podziękować, za komentarze pod ostatnim postem. Tak, bywałam tutaj ostatnio nie często, różne rzeczy się na to składały, tym mi milej, że dochodzą mnie sygnały, że nawet w tym czasie kiedy mnie nie ma ktoś tutaj zagląda z nadzieją, że jednak się pojawię. Dziękuję Wam dobre duszyczki.. te wirtualne i te które fizycznie dają mi kopniaka, mówiąc weź się do roboty bo czas sobie płynie a tutaj nic i nic...
Wystartowałam z wiertarką no i się zaczęło - uwaga, uwaga! sezon pisankowy uważam za otwarty...









Dobrego Dnia :)

9 komentarzy:

  1. Pisaneczki urocze !!!
    Ja też już wysiaduję ;-) pisanki ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy jest coś czego nie umiesz???
    Chylę czoła, nad precyzją wykonania.
    Kibicuję nad Ikonami i czekam na odsłonę.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana - jest jest - cały czas się uczę...

      Usuń
  3. piękne ,podziwiam precyzje wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! To jest to!! Kapitalne!!
    Jestem fanką Twoich ażurowych pisanek:-))
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej Martus, dzis akurat wyslalam @
    Tak ja tez juz czuje powiew wiosny, juz blizutko do niej:)
    Pisanki sa super, wiem bo mam jedno takie dzielo:)))
    buzka

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne pisanki, takie eleganckie. Pewnie wymagają ogromu pracy! Podziwiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie wiem jak ty to robisz i z góry sobie mówię, że to nie jest osiągalne dla normalnych ludzi takich jak ja. Ale efekt cudny. Wiesz.... ja bym jeszcze do środka t-lighta wsadziła. To dopiero byłby efekt! O! Odezwała się moja mania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecudne jajeczka, pięknie perłowo-ażurowe :)

    OdpowiedzUsuń