piątek, 6 września 2013

Inspiracje

Piękny dzień mnie dzisiaj przywitał, słońce rozpieszcza ciepłymi promieniami aż miło. Owocna też była poranna wizyta na targowisku, zaopatrzyłam się w warzywno - owocowe cuda - zaczynam robić jesienno - zimowe zapasy. Wszystko pachnie obłędnie, pod tym względem uwielbiam tą porę roku, na straganach wszystko się uśmiecha wołając - weź mnie ze sobą :).
Inspiracje w pracowni powstały dzięki Atenie, kiedyś na swoim blogu umieściła kursik z lawendowymi saszetkami, oraz udzieliła mi instrukcji jak wykonać koszyczek. Bardzo Ci kochana dziękuję.
A efekty są następujące
 
 


 

 


 
 
 
Przyroda również jest inspirująca, wszędzie pojawiają się już wrzosy i wrzośce i inne jesienne roślinki. Zgodnie z zasadą, że przestrzeń trzeba sobie oswoić w ogródku zaczynają się pojawiać kwietne dekoracje, ale nie brakuje również ziół
 
 

 
 
 
Są i kuchenne inspiracje, a tutaj dominuje blog Moje wypieki. Polecam serdecznie :)
 
 



 
 
A na koniec zapytanie
Czy ktoś z Was zna miejsca w których można odnaleźć
fajne wzory do transferów
prócz strony Graphic Fairy ;)
 
Dobrego weekendu





sobota, 31 sierpnia 2013

Lawendowo

Lawendowe drobiazgi dzisiaj powstają
Zainspirowana jej zapachem, umieszczam kilka ciekawostek o magicznej mocy lawendy. Może kogoś zachęci to do zaopatrzenia swojego domostwa w lawendowe drobiazgi.

Myślę,... że większość z nas lubi w domu lawendowe dodatki
Jeżeli przypisujemy znaczenie kwiatom to lawenda oznacza - pokorną miłość...
Zapach lawendy przyciąga szczególnie mężczyzn. Kadzenie lawendą (również suchymi gałązkami) przywołuje głęboki, spokojny i dobry sen.
Lawenda daje moc snu, czystości, długowieczności, oczyszczenia, pokoju, ochrony, miłości, szczęścia. Zapach lawendy w szafie kojarzy nam się ze skutecznym odstraszaniem moli, jak i samą świeżością, ale ma ona także głębszy sens, gdyż jej zapach w odzieży powoduje przyciąganie miłości.
Wykorzystywana jest również we wróżbiarstwie. Na noc pod poduszkę kładziemy gałązkę lawendy, przed snem zadajemy w myślach pytanie lub mamy w myślach marzenie, jakie chcemy, by nam się spełniło i zasypiamy, a we śnie otrzymujemy odpowiedni przekaz.
 
Moje lawendowe saszetki
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Czy Wy również lubicie lawendę?
Pozdrawiam ciepło
 
 
 
 
 

piątek, 23 sierpnia 2013

Po przerwie :)

Milczałam chwilę, ale czas urlopowo - wyjazdowy, więc czuje się usprawiedliwiona. Ostatnie tygodnie mijały na pakowaniu, rozpakowywaniu - praniu i znowu pakowaniu :), ale tak to już jest jak się ma trochę duszę włóczęgi. Piękne miejsca odwiedziłam, duszę nakarmiłam dźwiękami i widokami  - i już tęskno mi do nich. W tych cudnych okolicznościach przyrody miałam również okazję troszkę poszyć, bo być może nie uwierzycie, ale maszyna do szycia na pierwszą część urlopu pojechała razem ze mną



I królicza gromadka powstała


Sezon lawendowy w pełni, więc wykorzystałam zbiory i powstała lawendowa seria, na pierwszy rzut Anioły, już wcześniej wspominałam, że wsypuję im do nóżek lawendę i okazało się to dobrym pomysłem ;)
Oto one:











A tak prezentowały się na pewnym kiermaszu



A teraz zmykam nadrabiać zaległości na Waszych blogach ;)
A może jeszcze na koniec - migawka z Beskidu Niskiego





środa, 17 lipca 2013

Tak przed urlopem

Marzę już o odrobinie błogiego beztroskiego odpoczynku. Ostatnio tak wiele się działo, że zapasy energii są troszkę na wyczerpaniu. Póki co jedno z większych przedsięwzięć za mną - przeprowadzka z jednego dużego miasta do drugiego dużego miasta. Pozostaje się rozpakować i pomalutku przyzwyczajać do nowego otoczenia. Bo tutaj wszystko dla mnie nowe - nowe mieszkanie, nowe miasto, nowi ludzie... Przyznam jest pewien dreszczyk emocji jak to będzie - ale ja już tak mam jak robię jakiś krok w życiu to zazwyczaj radykalny, bez rozdrabniania się...
Przed przeprowadzką powstało kilka szyjątek, których nie miałam okazji prezentować więc z wielką przyjemnością pokażę je dzisiaj
A potem...na zasłużony urlop :)






I maluchy



I jeden Aniołek zamówiony na Chrzest





:D

czwartek, 4 lipca 2013

Lipcowa panienka

W tym upale nie mam weny do pisania
więc dzisiaj tylko zdjęcia
Taka oto lipcowa panienka powstała w pracowni





wtorek, 25 czerwca 2013

Lawendowy Anioł

Oj długo mnie nie było, długo...Nie to żebym się obijała, ale tak wiele rzeczy się dzieje ostatnio, aż czasu na pisanie zabrakło. Bardzo dużo zmian się szykuję. Mimo wszystko staram się, aby moja nowa maszyna nie zapomniała do czego tak naprawdę służy. Nie wiem jak u Was ale tutaj pogoda totalnie w kratkę, co samopoczuciu rewelacyjnemu nie sprzyja. Przed wczoraj było 35 stopni a dzisiaj 15 - szaleństwo. Co się dzieje z tą przyrodą, gdzie się podziało to przyjemnie ciepłe a nie tropikalne na zmianę z mroźnym - lato... Cóż widać wszystko się zmienia
W mojej głowie przemykają nieśmiało myśli o urlopie, jeszcze chwila cierpliwości... :)
Anioł Lawendowy
Dosłownie bo pachnie lawendą
a to dlatego, że wypełniłam nogi anioła lawendowymi ziarenkami
anioł jest duży ma całe 67cm





No i jeszcze poduszkowce uszyłam









I specjalne zamówienie
dla malutkiego Janka



Dziękuję za wszystkie Wasze odwiedziny
tych stałych bywalców
i tych nowych :)