sobota, 11 lipca 2015

Hop, hop - czy jest tu kto?

Pisząc ten post zastanawiam się czy ktokolwiek tutaj jeszcze zaglądnie, mam jednak cichą nadzieję, że tak.
Trudne były ostatnie miesiące, nie było więc kompletnie czasu i nastroju chyba trochę też, na to aby cokolwiek tutaj naskrobać. Wiele się działo, wiele trudnych decyzji trzeba było podjąć a wszystko skończyło się kolejną przeprowadzką...
Czyli kolejne zmiany. Szczerze przyznam, że tych przeprowadzek mam już trochę dość, marzę by osiąść na kawałku swojego miejsca na Ziemi...momentami brak już sił
Tymczasem kilka zdjęć, choć z przyczyn jak widzicie różnych niewiele się ostatnio działo w pracowni, mam również nadzieję, że uda mi się w najbliższym czasie nadrobić zaległości w zaprzyjaźnionych blogach









10 komentarzy:

  1. kochana, zagląda, zagląda..piękne króliczki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jestem kochana - nie zapomniałam o tobie - króliczki są cudowne - buziaki ślę Marii - przeprowadzek ie znosze a miałąm ich jilka w tym dwie z zagranicy - wiem co to znaczy - ni martw się wszystko się ułoży dobrze

    OdpowiedzUsuń
  3. Super - ten miętowy obłędny !! ściskam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne króliki! Życzę Ci, byś znalazł swoje miejsce na ziemi:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaglądam zaglądam :) U mnie podobnie z przeprowadzkami- teraz może trochę na dłużej, a czy na pewno, to się okaże w praniu... Króliczki fajowe. Dużo uśmiechu życzę, myślę, że każdy w końcu znajdzie swoje miejsce na ziemii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kroliki! Zycze szybkiego zadomowienia w nowym miejscu! Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń