wtorek, 18 grudnia 2012

Ludwik

O Ludwiku wspominałam, powstał razem z Luną, ale nie miałam okazji przedstawić go wcześniej. Dołączył do wesołej króliczej rodzinki :). Zimowa aura za oknem zmieniała się na wiosenną, więc królik również bardziej wiosenny jak zimowy :). Tak to się jakoś odwróciło w tym roku, że szyję więcej królików jak aniołów... ciekawe co będzie w takim razie na tapecie przed Wielkanocą
Hmm za tydzień Wigilia...








I parka razem



12 komentarzy:

  1. Ludwik jest świetny :) A zielona bluza - genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ludwik kapitalny!! No i rozbroił mnie kaptur w bluzie:-)))
    Ściskam mocno:-*

    OdpowiedzUsuń
  3. No z Ludwika to niezly przystojniak ;)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę zdrowia, spokoju i Błogosławieństwa Bożego w ten piękny czas.
    Jola

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, życzę Tobie i Twojej rodzinie, by Nowy Rok przyniósł wszystko, co najlepsze !!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piekne te króliczki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och jakie słodkie i urocze te króliczki...wspaniałe!!! Oczarowały mnie:))
    Ślę ciepłe pozdrowienia z uśmiechem serca i nutką zimowego słoneczka.Pięknych chwil życzę!
    *
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudne. fajnie się je szyje, nie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz rację, szyje się je fantastycznie :)Powiem więcej to uzależnia :)

      Usuń