piątek, 20 grudnia 2013

Krok po kroczku...krok po kroczku

Kilka migawek z ostatniego tygodnia. Mam nadzieję, że Misie jeszcze Was nie nudzą, ale poczyniłam ich kilka, więc systematycznie je pokazuję. Ale nie tylko o nich dzisiaj. Będą i migawki odnośnie nowych i to nie szyciowych robótek. Tak, tak chwilowo przy maszynie siedzi mi się coraz trudniej, więc tak niespokojna dusza jak ja musiała sobie znaleźć coś czym można ręce zająć ;), ale o tym później.
Aura za oknem póki co mało zimowa, nie powiem, że nie świąteczna - bo tą powinniśmy sobie stworzyć sami - w duszy, w sercu ... W tej codziennej gonitwie zapominamy o tym, często myśląc chyba, że klimat świąteczny stworzą nami migające w witrynach sklepu światełka. A tu warto by się zatrzymać, spojrzeć na drugiego człowieka bez pośpiechu i gonitwy za rzeczami, które przecież mniej ważne... tego Wam życzę na nadchodzące kilka dni przed Świętami


Świąteczne pieguski






I czekoladowy



A dla mojego dzidziusia kocyk
z jednej strony mięciutkie minky z drugiej bawełna w kolorze miętowym




I kilka migawek z zapowiedzianych nowości
No cóż - szydełko wróciło do łask ;)
a co z tego wyniknie, to pewnie pokażę za jakiś czas...

Granny  square



i african flower





Dziękuję za odwiedziny 
i ślad w postaci komentarzy jaki zostawiacie
 





16 komentarzy:

  1. Na te miśki to napatrzeć się nie mogę! Dopieszczone w każdym calu :-)!
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem zawsze meeega zachwycona Twoimi dziełami:o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miśki super, a przede wszystkim te ich zimowe ubranka :).
    Nie wiedziałam, że szydełko też masz opanowane. Lubię szydełkowe rzeczy, te kolorowe i pastelowe. Z tego co się orientuję to z tych okrągłych powstanie pled lub poduszka, bo potem robią się z nich kwadraty. Nie umiem robić na szydełku, ale może kiedyś się nauczę :). Fajnie dobrane kolory. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje misiaki są zawsze piękne takie słodziaki a kocyk dla malucha ma fajną fakturke a do szydełka to i ja powróciłam zdrowia Marto i spokojnych świąt ci życzę buziaki ślę wielkie Marii

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie sliczne!!! szkoda że ja nie potrafię takich maskotek uszyc:((( i te kwiatuszki szydełkowe jakie piekne!!!!!

    Pozdrawiam
    iloveshabb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Martus ja Cie podziwiam, tyle szyjatek, i jedna piekniejsza od drugiej.
    Kocyk dla dzidzi przesliczny.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Przygotowania w toku ;-) i dobrze, bo zanim się obejrzysz będzie luty ;-)
    Szyjątka tradycyjnie piękne !!!
    Z szydełkowych kwiatków to piękna narzutka by była ;-)
    Pozdrawiam i dużo siły życzę
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  8. Misiaczki w rzeczywistości jeszcze piękniejsze niż na zdjęciach!:) Mój synek tez ma kocyk z tego materiału. Mimo kremowego koloru wciąż pięknie wygląda pomimo upływu lat.
    Dziegadełka zapowiadają się interesująco. WENO TRWAJ!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako wielbicielka misi, zachwycam się każdym egzemplarzem, który pojawia się u Ciebie ;))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne miśki i widzę zaczyn przeuroczych kocyków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pieguski cudne, ale i szydełkowe kółeczka. Pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawy blog, fajnie sie go czyta i ogląda ;)
    wesolych swiat!
    zapraszam do mnie:)
    www.mkujawska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne misiaczki:) Ciekawa jestem co wyniknie z szydełkowych drobiazgów, pewnie jakaś wielka rzecz:) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie. ANia

    OdpowiedzUsuń